Jak napisać rozprawkę? Poradnik dla uczniów klas ósmych i nie tylko. Część szósta. Temat o zgodzie i niezgodzie.

29 kwietnia, 2022 17:40 Zostaw komentarz

Ósmoklasiści ! Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Poradnik Jak pisać?

Temat: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Czy zgadzasz się z tym twierdzeniem? Odpowiedz, odwołując się do dwu lektur z zestawu obowiązkowych pozycji do egzaminu.

Każdy chyba zna to porzekadło. Powtarzający je zachęcają, by dążyć do porozumienia, pojednania, do rezygnacji z walki. Niestety, rzeczywistość dostarcza wielu przykładów konfliktów. To wojny, rodzinne spory, kłótnie przyjaciół, gospodarcze tornada wywoływane z chęci zysku bądź wyeliminowania przeciwnika. 

W idealnym świecie może waśni by nie było, ale wtedy, kto wie, nie jest wykluczone, że zapanowałby marazm, nuda i cywilizacyjny regres. Konkurencja dobrze robi. Ważne, żeby przebiegała w sposób cywilizowany i służyła w ostatecznym rozrachunku wszystkim. 

PIERWSZA PROPOZYCJA:

TEZA: Zgadzam się z treścią przysłowia i uważam, że zgoda między ludźmi przyczynia się do dobrobytu, bezpieczeństwa, przynosi korzyści wszystkim zainteresowanym, poprawia komfort życia. Kłótnie utrudniają współpracę, a zatem dobre wykorzystanie życia, które jest dane.

WSTĘP

Będzie zawierał tezę. Możemy rozszerzyć go o jakieś uwagi natury ogólnej, na przykład:

Spory często przybierają coraz ostrzejsze formy, od stonowanych, słownych utarczek po burzliwe scysje i zacięte stanowiska.  Kończą się nierzadko przemocą, przynoszą poważne szkody obu walczącym stronom i po czasie rozmiary spowodowanych przez nie strat zdumiewają wszystkich. Debata, negocjacje, łagodna perswazja, szukanie zysku, dobra wspólnego to zazwyczaj bardziej odpowiednie drogi postępowania.

ANEGDOTKA I PRZYSŁOWIE WE WSTĘPIE NIE SĄ ZŁE: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

KOMENTARZ DO WSTĘPU:

Podana formuła „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” jest lakoniczna. W tezie można precyzyjniej i szerzej przedstawić, czym jest owo „budowanie” i „rujnowanie”, co kryje się za tymi słowami? Pierwsze z przeciwieństw to przyjemna atmosfera, która sprzyja zdrowiu, a także spokój, łagodne nastawienie, pozytywny stosunek do świata. Myślę, że wszystko wymienione w poprzednim zdaniu zaliczyć możemy do korzyści. „Budowanie” może oznaczać przyrost dóbr materialnych, zamożności, poprawę jakości życia. „Rujnowanie” to niepotrzebna utrata energii i czasu, poniesione straty, wyrządzone szkody.

Wyrazy „zgoda” „niezgoda” dobrze zastąpić synonimami: porozumienie, współpraca oraz konflikt, wojna.

ARGUMENT I:

Brak zaufania, próby manipulacji, zdominowania kogoś wywołują wzajemne urazy. Trudno potem odbudować sympatię i przyjazną atmosferę.

PRZYKŁAD I:

Mały Książę, tytułowy bohater opowiadania Antoine’a de Saint Exupery’ego opuścił swój dom z powodu nieporozumienia. Na asteroidzie pewnego dnia pojawiła się róża, która zamiast okazania szczerej sympatii opiekuńczemu gospodarzowi, stała się męcząca i roszczeniowa. Wiemy, że była dumna i że zrozumiała swój błąd. Przyznała się do ukrywania uczucia miłości, ale uczyniła to dopiero wtedy, gdy Mały Książę już przygotowywał się do odejścia.

KOMENTARZ DO PRZYKŁADU I:

Zwróćcie, proszę, uwagę na relację między zdaniem pierwszym i pozostałymi w przykładzie: Podajemy fakt i jego przyczynę na początku. Kolejne zdania przedstawiają krótko historię niedługiej znajomości i bolesnego rozstania. Kluczowa jest znajomość tekstu.

„Byłam niemądra — powiedziała w końcu. — Wybacz mi. Postaraj się być szczęśliwy.

Był zaskoczony, że nie robi mu wyrzutów. Stał zmieszany, trzymając uniesiony klosz. Nie rozumiał, skąd wzięła się ta spokojna łagodność.

— Ależ tak, kocham cię — powiedziała. — Nie wiedziałeś o tym z mojej winy. To bez znaczenia. Ale byłeś równie niemądry jak ja. Postaraj się być szczęśliwy… Zostaw ten klosz w spokoju. Już go nie chcę.”  (tłumaczenie pani Agaty Kozak)

ARGUMENT II:

Wewnętrzne konflikty, brak jedności i nieuregulowane sprawy w trudnych ważnych momentach, wymagających współdziałania prowadzą do strasznych następstw. Zgoda w takich okolicznościach umożliwiłaby obronę wspólnego dobra, wolności, niezależności, majątków.

PRZYKŁAD II:

Jacek Soplica zabił Horeszkę, gdy Litwę zajmowali Moskale. Młody szlachcic, bohater „Pana Tadeusza” na łożu śmierci zapewniał, ze nie był w zmowie z najeźdźcami. Cóż z tego, skoro ułatwił im zadanie? Historia konfliktu magnata i nieszczęśliwie zakochanego biednego młodzieńca służyła autorowi do zilustrowania czegoś poważniejszego. Wewnętrzne spory, domowe walki, rywalizacja stronnictw doprowadziły do upadku Rzeczpospolitej. Dzieje kłótni sąsiedzkiej z utworu Mickiewicza to przykład pokazujący, dlaczego potężne niegdyś państwo podzielili między siebie sąsiedzi i to bez większego oporu ze strony jego mieszkańców. Intryga Gerwazego i napaść Dobrzyńskich na Soplicowo to drugi akt tego samego dramatu. Mściwość i zawziętość Klucznika, urażona duma Hrabiego, ambicja i drażliwość Sędziego, Tadeusza i Podkomorzego spowodowały zaognienie sporu, zniszczenie planów księdza Robaka. Zamiast współdziałać w zabiegach o odzyskanie niepodległości, zamiast szykować się do walki z Rosją szlachta znów się pokłóciła i ruszyła do boju, ale między sobą. Efektem była interwencja rosyjskiego wojska, udaremnienie planów Robaka, który szykował powstanie.

KOMENTARZ DO PRZYKŁADU II:

W losach Jacka Soplicy Adam Mickiewicz zawarł dramat upadku kraju, do którego przyczynili się jego obywatele, szlachta. W obliczu narastającego zagrożenia mieszkańcy Rzeczpospolitej nie zjednoczyli się, a niektórzy skorzystali z obecności wrogich sił do załatwienia prywatnych porachunków. Mickiewicz pokazał w poemacie, że wewnętrzne kłótnie to prezent dla tych, którzy planowali podbój i eksploatację terytorium Rzeczpospolitej. 

Oczywiście, nakreśliłem tu szerszy obraz sytuacji. Moglibyście jednak ograniczyć się tylko do analizy historii samego Jacka i jego niedoszłego teścia. Z jednej strony młodzieniec niemogący pogodzić się z faktami, zachowujący urazę, poczucie krzywdy, z drugiej tryumfujący ojciec, który nawet dla własnego dziecka okazał się ciężarem ponad siły. Skończyło się biedą, degradacją społeczną pierwszego i gwałtowną śmiercią drugiego. Ród Horeszków nie miał męskiej kontynuacji, dobra rozeszły się w obce ręce, Ewa z mężem zmarła na Syberii. Jacek udał się na tułaczkę. Dobrze, że z tego ostatniego powstała jakieś dobro. Pokuta przyniosła owoce.

ARGUMENT III:

Małżeństwo powinno współdziałać zgodnie dla wspólnego dobra. Jeśli dwie strony w związku mają inne cele, katastrofa jest blisko.

PRZYKŁAD III:

Pan Piotr, gospodarz, właściciel majątku poślubił panią z miasta. Nie bez znaczenia była perspektywa wzbogacenia się, gdyż do posagu weszły cztery dziedziczne wsie wybranki. Para nie była dobrana zbyt szczęśliwie. Małżonka w intercyzie, czyli specjalnej umowie zawarła szereg warunków, które oznaczały duży koszt. Narzuciła też od pierwszych dni wspólnego życia zmiany w zatrudnieniu służby, wyposażeniu domu, stylu codziennych zachowań. Koniecznie chciała przy tym naśladować nawyki najbogatszych, nie zważając na protesty męża, który zaczął się obawiać bankructwa. Trudno powiedzieć, by połączyła ich miłość. Nie byli do siebie podobni, mieli inne oczekiwania. W ich związku daleko było do szczerego, głębokiego porozumienia.

KOMENTARZ DO PRZYKŁADU III:

Małżeństwo może połączyć miłość albo zdrowy rozsądek, a nawet zimna kalkulacja. Trudno powiedzieć, jaki jest przepis na szczęście pary. Jeśli jednak związek spaja mądrość, odpowiedzialność, pracowitość, ambicja i podobne wartości, z każdym rokiem podstawy bytu będę solidniejsze.

Gdy mąż i żona chcą „ugrać” coś wyłącznie dla siebie, kosztem dobra, komfortu, jakości życia drugiej strony, katastrofa się zbliża i zarobią najprawdopodobniej prawnicy. Zresztą, długa lista roszczeń w intercyzie zapowiadała, że panna młoda jest osobą egoistyczną. Interesowny był także pan Piotr, skoro tak ważne były dla niego dziedziczne wsie jego wybranki.

Na dole artykułu, jako kontynuacja komentarza: Pieśń X Jana Kochanowskiego.

ARGUMENT IV

Silna wspólnota wartości zapewnia mocną zgodę, której nie podważy nawet terror wroga i najbardziej podstępne działania. Tak zespolone grupy zmieniają świat.

PRZYKŁAD IV

Pierwsi chrześcijanie opisani w „Quo vadis” byli gotowi na męczeńską śmierć. Kierowali się zasadą wybaczania i otwartości. Przyciągali do siebie nie tylko ludzi z nizin, ale też przedstawicieli elit. Z każdym stuleciem nabierali energii. Prześladowania tylko ich umacniały. Henryk Sienkiewicz znakomicie to przedstawił w swojej powieści. Wybaczali swoim wrogom i wielu z nich zamieniali w przyjaciół i współwyznawców Chrystusa. W efekcie wyłoniła się siła, która ukształtowała cywilizację europejską, uchroniła dorobek kultury antycznej przed dewastacją i rozpadem.

ARGUMENT V

Często żyją obok siebie ludzie, którzy mogą się okazać sobie bardzo potrzebni. Kluczem jednak do początku współdziałania jest zgoda. Powinna zastąpić utarczki i nieufność.

PRZYKŁAD V

Antoni Paluszkiewicz, skromny nauczyciel niegrzecznych synów dziedzica padał ofiarą niewybrednych żartów, w co angażował się także wiejski chłopak, Jędrek. Przypadek sprawił, że guwerner zamknął go u siebie w pokoju i zainteresował książkami. Syn parobka zaczął bywać częściej w pokoju nauczyciela, który zaszczepił mu chęć nauki, a potem opłacił szkołę i życie w Pyrzowicach. Gdyby nie nieoczekiwany rozejm między dokuczającym łobuziakiem, a ofiarą napaści, Jędrek nie miałby szans na wykształcenie. Ciężko chory Paluszkiewicz miał zapewne także już dość uczenia niewdzięcznych synów szlachcica i wolał zobaczyć lepsze efekty swojej pracy. Było warto.

ZAKOŃCZENIE:

Jak tego dowodzą przedstawione argumenty, współpraca i zrozumienie przynoszą znakomite efekty i korzyści wielu osobom. Konflikty prowadzą do trwonienia energii i zaprzepaszczenia szans, które mogą już się ponownie nie nadarzyć.

DRUGA PROPOZYCJA:

WSTĘP

Nie zgadzam się z tym, że zgoda zawsze służy, a niezgoda przynosi jedynie szkody. Często powiedzenie z tematu sprawdza się, ale bywa też inaczej. Kłótnia, spór owocują zmianami. Konflikt  jest wpisany w proces regulowania wzajemnych stosunków.

ARGUMENT I:

Zgoda kojarzy się z harmonią, a nawet sielanką. Ludzie się od siebie różnią, nie są ideałami. Spory i nieporozumienia są nieuniknione. Nie powinny być tłumione, ukrywane, powstrzymywane siłą. Niezgoda zmusza na swój sposób do działania, wyzwala energię, zmusza do wyjścia poza dobrze znane schematy, a to już korzyść.

PRZYKŁAD I:

Gdyby róża nie zirytowała Małego Księcia, nie udałby się w podróż, nie dowiedział tak dużo o sobie i o świecie. Rozłąka pozwoliła mu zrozumieć, ile znaczy dla niego tajemniczy kwiat, który wyrwał go z rutyny codziennych obowiązków.

ARGUMENT II:

Trzeba czasem ujawnić konflikt postaw, wartości, interesów, by przynajmniej jedna ze stron coś dla siebie ocaliła. Zgoda oparta na zbyt daleko idącym kompromisie jest czymś złym.

PRZYKŁAD II:

Narzeczona Scrooge’a zdecydowała się zerwać zaręczyny. Powiedziała Ebenezerowi, że wie, iż zaboli go to, ale później poczuje ulgę i zadowolenie. Zrozumiała, że nie kocha jej już tak, jak dawniej. Jak pokazała przyszłość, założyła rodzinę, nie czuła się samotna, a Scrooge tkwił w swojej pułapce materializmu i całe lata się nie zmieniał. Dziewczyna podjęła dobrą decyzję.

ZAKOŃCZENIE:

Zgoda często opłacona jest dużymi wyrzeczeniami. Wbrew pozorom także może coś niszczyć, kogoś ograniczać, hamować zmiany. Pokój, jak pokazuje historia, nie trwa wiecznie, a cisza nieraz poprzedza burzę.

SUPLEMENT:

 

 

Jan Kochanowski Pieśni, Księgi wtóre Pieśń X

 

Może kto ręką sławy dostać w boju,

Może wymową i rządem w pokoju;

Lecz jesli żona męża nie ozdobi,

Mąż prózno robi.

 

Kto z gospodarstwa, a kto zaś z wysługi

Zbierze pieniądze i z kupiectwa drugi,

Jesli sie żona nie przyłoży k temu,

Zginąć wszytkiemu.

Żona uczciwa ozdoba mężowi

 

I napewniejsza podpora domowi:

Na niej rząd wszystek; swego męża ona

Głowy korona.

Ona mężowym kłopotom zabiega 

I jego wczasu na wszystkim przestrzega;

 

Ona wywabić troskę umie z głowy

Słodkiemi słowy.

Ona dziateczki ojcowi podobne

Rodzi, skąd rostą pociechy osobne;

Ani już spadków upatrują krewni,

 

Dziedzica pewni.

Trzykroć szczęśliwy, któremu Ty zdarzysz

Ten związek, Panie; ale zły towarzysz

Odejmie wszytko, że troski w pół wieka

Zgryzą człowieka.

Więcej materiałów wspierających naukę pisania najpopularniejszych form egzaminacyjnych znajdziecie na podstronie “Jak pisać?” Czekają na Was teksty przeznaczone dla licealistów i uczniów szkół podstawowych. 

Okolicznościowe linki artykułów w tym serwisie: 

Omówienie “Małego Księcia”

Omówienie “Pana Tadeusza” 

Omówienie “Balladyny” 

Omówienie “Opowieści wigilijnej” 

Omówienie “Romea i Julii” 

Omówienie Antygony”

 

Drodzy Czytelnicy,

jeśli chcecie podziękować autorowi za jego pracę, to macie kilka możliwości do wyboru:

  1. odwiedzajcie stronę, wracajcie tu jak najczęściej
  2. zainteresujcie znajomych ofertą Sztuki Słowa – polećcie mnie jako polonistę przygotowującego solidnie do matury z języka polskiego na poziomie podstawowym, rozszerzonym, do matury międzynarodowej, do egzaminu ósmoklasisty  
  3. polubcie na Facebooku fanpejdż strony: Klasyka Literatury i Filmu 
  4. wpłaćcie symboliczną kwotę na konto firmowe z adnotacją w tytule: SERWIS EDUKACYJNY

 

     Właściciel: Sztuka Słowa PL, Tomasz Filipowicz

     Nr konta: 15 2490 0005 0000 4500 8617 6460 

Tytułem: SERWIS EDUKACYJNY 

 

Kategoria:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *